wtorek, 20 marca 2012

OOOO:)

Obiecałam filmik z wizyty w Poziom2.0? No to proszę bardzo o to on:) zapraszam do komentowania:)

piątek, 16 marca 2012

ehh...

No tak tydzień temu jechałam do Warszawy a teraz siedzę w domu i pilnuję nowego psa, którego dostała moja siostra na 18stkę:) To suczka rasy szpic wilczy, strasznie uparta:) Najlepsze jest to że nie mamy dla niej imienia jeśli macie jakieś propozycje to napiszcie w komentarzach:)

Dziś krótko bo jakoś nie mam weny:))

wtorek, 13 marca 2012

Warszawa dzień drugi = Bitwa na Głosy

Kiedy wstałyśmy rano, w sobotę, czułyśmy się jak byśmy miały kaca morderce, mimo że nic wyskokowego nie piłyśmy;) Może to jeszcze emocje dnia wczorajszego dawały o sobie znać, chociaż nic męczącego nie robiłyśmy to jednak czułyśmy się jakbyśmy przebiegły maraton...

A tutaj czekała Nas podróż do ATM studio. Mieści się ono na Wale Miedzeszyńskim no i okazało się, że to kawał drogi, trzema autobusami a w dodatku nie wiedziałyśmy na jakim przystanku mamy wysiadać... Obejrzałyśmy powtórkę Poziom2.0 i zaczęłyśmy przyszykowania, Ruda mnie podcięła i wyprostowała moje włosy a następnie swoje, przebrałyśmy się, umalowałyśmy, wzięłyśmy aparat no i w drogę:)

Niestety pogoda była kiepska bo strasznie lało ale miałyśmy ze sobą parasolki więc w sumie Nam to zwisało;)
wsiadłyśmy do pierwszego autobusu, następnie do kolejnego, a później czekałyśmy na Kasię Kaniewską, która dołączyła do Nas na Białołęce (chyba tak się nazywa ta okolica gdzie wsiadałyśmy w ostatni, trzeci autobus) i mogłyśmy ruszać dalej. Wysiadałyśmy na ślepo bo jak już wcześniej napisałam, nie miałyśmy bladego pojęcia gdzie mamy wysiąść. Jakoś ogarnęłyśmy w miarę właściwe miejsce i wysiadłyśmy, niestety w   zasięgu Naszego wzroku nie było widać żadnego znaku, który informowałby o tym, że jesteśmy we właściwym miejscu:)




A resztę zobaczcie sami:))
No tak właśnie się bawiłyśmy:) Wbijajcie na stronki: Jelenie w Terenie i Kacha Kasia Alexii BEND

Pozdrowionka:)

poniedziałek, 12 marca 2012

Warszawa!!!

Wczoraj wróciłam z wyprawy do Wawy;)
Sama nie wiem od czego zacząć moją relację z tych trzech dni:) Upłynęły one pod znakiem TVP, piątek w Poziom2.0 a sobota Bitwa na głosy:) Szkoda, że musiałam tak szybko odjeżdżać.

W piątek wstałam przed 4.00, uszykowałam się i ruszyłam na Poznań gdzie wsiadłam w pociąg i przez  3godzinki nudziłam się czekając na moment kiedy przywita mnie warszawskie powietrze:) Całą drogę miałam uśmiech na twarzy bo nie mogłam się doczekać tej wizyty:) Kiedy już wylądowałam na dworcu centralnym poszłam do Złotych tarasów, gdzie miałam spotkać się z Rudą:) Najpierw pochodziłyśmy po sklepach a później udałyśmy się do caffe heaven, zamówiłyśmy takie truskawkowe coś co bardzo mi smakowało, wzięłyśmy słomki i przez jakąś godzinkę Ruda próbowała nauczyć mnie sztuczki z wybuchową słomką, niestety nie szło mi za dobrze ale kiedy raz mi wyszło i słomka strzeliła, zrobił się huk, to sama podskoczyłam i czułam na sobie wzrok innych ludzi;) Nagrałyśmy to na kamerze więc pewnie później to wstawię:)

Przyszedł czas żebyśmy ruszyły siedzenia i udały się w kierunku przystanku skąd miał odjeżdżać nasz tramwaj, niestety trochę nam zajęło odszukanie owego przystanku ale jakoś trafiłyśmy. Po drodze dołączyła do nas Ola i razem z nią kontynuowałyśmy podróż do TVP:) Ominę fragment wkraczania do telewizji i przejdę od razu do momentu kiedy znalazłyśmy się w redakcji. Od razu dostałyśmy poziomowe przypinki, którymi mam zamiar reklamować Poziom2.0, mam jeszcze naklejki i coś czuję, że niedługo pół Poznania będzie poobklejane, no i super, niech inni wiedzą co dobre;D W Poziomie jak to w Poziomie wszystko super, jako, że Ruda była tam po raz pierwszy razem z Olą oprowadziłyśmy ją po okolicy. Miała trochę problemów z tym żeby przejść z redakcji do schodów ze względu na swój lęk wysokości ale dałyśmy radę:) Porobiłyśmy trochę zdjęć i filmików no i ogólnie obijałyśmy się;) Cały czas kombinowałyśmy kiedy tu wręczyć prezent dla ekipy, którym była poduszka. W końcu musiałyśmy ją wręczyć po programie, ponieważ przed nie dało rady ale tak to już jest z programami robionymi na żywca:) Prezent się spodobał, co było dla nas oczywiste i nie brałyśmy pod uwagę innej opcji;p


Niestety czas szybko zleciał i musiałyśmy się zbierać do domu Rudej gdzie miałam przespać dwie kolejne nocki. Zebranie się do wyjścia zabrało nam sporo czasu, nie tylko dlatego, że miałyśmy spory bagaż ale również dlatego, że jeżeli jest już się w poziomowej redakcji to nie chce się z niej wychodzić. No ale cóż, mus to mus.

Pożegnałyśmy się i ruszyłyśmy w stronę metra a potem do Legionowa. Mimo, że nic takiego nie robiłyśmy to czułyśmy wielkie zmęczenie a przy zasypianiu obie miałyśmy banany na twarzy. To był baaaaaardzo udany dzień a przed nami jeszcze kolejny:)

POZIOM2.0! Wielbię! i postaram się wbić jak najszybciej:) do zobaczyska:D

czwartek, 1 marca 2012

O tym i tamtym i jeszcze o czymś:)

Witajcie:D
Wiecie, że w poniedziałek minął dokładnie miesiąc od mojej wizyty w Poziom2.0?:D
No właśnie, szybko zlecialo:) Za tydzien w piątek znowu ich odwiedzam:)!!! Tym razem zabieram Rudą:) wiem, że dużo osób chetnie odwiedziłoby ekipę programu ale nie martwcie się, napewno bedziecie mieli taką okazję:) edna dziewczyna (pozdrawiam Agnieszkę) ostatnio pochwaliła się mi, że dostała odpowiedź od poziomu i wkrótce go odwiedzi:) Dlatego nic straconego:)

A teraz o Jelenie w Terenie:)  Cieszę się, że na fejsie można poznać tak zakręconych ludzi:) Razem z dziewczynami tzn: Rudą, Eve i Andżejem postanowiłyśmy, stworzyć ten program no bo dlaczego nie?:)
Póki co się rozkręcamy ale jak już się rozkręcimy to będzie naprawdę świetnie:)!Mamy nawet już swoich "naśladowców" w postaci Łosi na kokosie...:)
No i planujemy nowy odcinek  ale nie powiem Wam szczegółów;p
Dziś chyba starczy;p później dokleję kolaż z porannego skajpajowania:)