poniedziałek, 30 stycznia 2012

Zaraz będzie jutro.

No tak i powróciłam do rzeczywistości. Znów jestem w mojej wiosce gdzie życie toczy się swoim powolnym tempem, gdzie nic się nie dzieje.
Ale może to i dobrze, że taki tu spokój?:)
Inni żyjąc w miastach narzekaj na hałasy i na to że ludzie są dla siebie obcy.
Tutaj u mnie jest inaczej, wszyscy się znają i raczej są dla siebie przyjaźni, chociaż wiadomo czasem ktoś komuś zalezie za skórę i wtedy można usłyszeć różne historie...
A teraz już skończę ten wywód bo nie mam pomysłu na notkę.
 Może coś wymyślę jutro;p

sobota, 28 stycznia 2012

Zdjęcia z Poziomu:)

A wyglądało to mniej więcej tak:)






Poziomowe odwiedziny cz.2

Dojechaliśmy do TVP z daleka było widać budynek, do którego za chwilę mieliśmy wkroczyć:) No i dobra wchodzimy do środka, meldujemy się, przechodzimy przez bramki. Zjeżdża do Nas Jakub Zańczak witamy się i idziemy do redakcji Poziomu. Kilka komputerów, tablica na ścianie cała zapisana notatkami, wszystko bardzo przyjaźnie wygląda:) Kuba pokazuje Nam jak robiony jest montaż, chwilkę rozmawiamy i rozgaszczamy się. W drodze zostaje Nam jeszcze wspomniane coś, że niby mamy wystąpić w programie, serce zaczyna nerwowo bić i zaczyna się stresik... ale nawet nie taki mega duży:) Teraz idziemy na balkon, tam jest już Maciek, który ma rozmawiać na skajpie możemy się przyglądać jak taka próba połączenia wygląda, później troszkę kręcimy się po terenie i rozglądamy:) Mijamy kolejne osoby, którym zostajemy przedstawiani w ten oto sposób: To Oni, Co od petycji:) Bardzo śmiesznie to wyglądało:) No i czas leci a my nadal nie wiemy w jakim charakterze mamy wystąpić... W końcu jakąś godzinkę przed startem dowiadujemy się, że będziemy ogłaszać Ogłoszenia Parafajne:) podoba mi się ta nazwa. Teraz czas na make upa, pół godzinki siedzenia i jestem gotowa na debiut:) No tak prawie zapominamy o Naszym prezencie, Damian co prawda upiera się, żebyśmy dali go po programie ale ja nie mogłam się doczekać tego momentu, więc w końcu postawiam na swoim i wyciągam Piątka( tak nazwaliśmy jednorożca) z torby chowając go i czekoladki pod koszulę. Podchodzimy do Kuby z prośbą o zwołanie wszystkich zainteresowanych. Dobra, następuje chwila wręczenia Naszego prezentu a potem wspólny grupowy uścisk. Tam jest jak w ogromnej rodzinie!:) No to teraz jeszcze trzeba Nas podłączyć do mikrofonów, dostajemy kilka instrukcji co i jak, no i idziemy na chwilkę do pomieszczenia redakcji:) Chwilę przed startem programu razem z Kubą idziemy do wozu transmisyjnego i z wozu oglądamy początek programu, mija jakieś 15-20 minut po czym musimy pędzić na Balkon bo za chwilkę mamy wejście. Oczywiście zapomniałam swoich notatek więc szybko biegnę do redakcji i od razu na balkon. Ok jeszcze chwila, czekamy aż Franek skończy swoją część. Jest odliczanie minuta-40sek-3,2,1 już. No i teraz następuje Nasz debiut. Serce wali jak głupie w głowie tysiąc myśłi na minutę, modlę się tylko, żeby powiedzieć to co  mam powiedzieć i zęby się nie zbłaźnić, z tego wszystkiego zapominam kogo mam pozdrowić i że wgl kogoś mam pozdrowić. Na całe szczęście Maciek czuwał i przypomniał mi o tym o czym wcześniej mu mówiłam. No i ok koniec Naszego debiutu. Schodzimy, oglądamy jeszcze materiał z Jankiem i potem idziemy się po odłączać z mikrofonów:) No tak właśnie wyglądała z grubsza Nasza przygoda z Poziom2.0 i wczorajszą wizytą:) Nie sposób opisać wszystkiego co się tam działo ale jedno wiem na pewno. To nie było moje ostatnie spotkanie z tymi ludźmi, nie długo znów Ich odwiedzę ale tym razem Patrycja musi być obecna!:D
Jeśli chodzi o powrót do domu to tak spodobało mi się w Poziomie, że spóźniłam się na pociąg i przez to w dom,u zlądowałam kilka minut po 3. Jak tylko poczułam łóżko od razu usnęłam.
Podsumowując: to był bardzo miło spędzony dzień z przesympatycznymi, pozytywnie zakręconymi ludźmi, którzy robią coś niesamowicie fajnego!:)
Poziomowicze trzymajcie się!

Poziomowe odwiedziny cz1

Witam:)
Jak było w Warszawie??? BARDZO FAJNIE- dawno nie miałam tak udanego dnia:) Dzień zaczął się bardzo wcześnie musiałam wstać o godzinie 4 bo o 6.18 miałam pociąg do Warszawy, mama obudziła mnie przed budzikiem niestety ale w sumie wyszło to na dobre bo miałam więcej czasu żeby się ogarnąć:) Całą drogę do Warszawy nie zmrużyłam oka, posłuchałam radia i trochę poczytałam, kiedy po ponad 3 godzinach jazdy wysiadłam z pociągu żałowałam, że nie ubrałam się cieplej, był bardzo mroźny poranek. Czekałam na Damiana, który miał zjawić się za chwile na dworcu. Czekałam, czekałam...czekałam i okazało się, że nie możemy się odszukać więc umówiliśmy się na peronie i w końcu się znaleźliśmy:) Poszliśmy do Złotych Tarasów bo tam zaplanowaliśmy dwu godzinną akcję tzw. NIC, mieliśmy trochę czasu więc spędziliśmy go na szukaniu dobrego miejsca które moglibyśmy oznakować:) Mieliśmy przy tym nie złą zabawę bo cały czas obczajaliśmy czy nikt Nas zaraz nie zgarnie:) ale jakoś się udało, niestety myśleliśmy, że dołączy do Nas trochę osób a tu kiszka. Co prawda kilka osób było zainteresowanych tematem, ale nie mieli czasu żeby się przyłączyć. Po "akcji" poszliśmy coś zjeść a następnie po prezent dla Poziom2.0 no bo nie wypada z pustymi rękami a po za tym coś im się należało:) Nie mieliśmy tylko pojęcia co to mogłoby być i tak chodząc sobie po sklepach zauważyliśmy jednorożca, takiego różowego:) Od razu wiedzieliśmy, że to jest to. Prezent ten pasował jak ulał, ponieważ jedno z haseł na ulotkach brzmiało: Za każdym razem od pn. do czw. po godz 16 gdzieś w Polsce umiera jednorożec... Teraz już wiecie dlaczego padło na taki prezent:) Dokupiliśmy czekoladki na osłodę i napisaliśmy życzenia:) no i ruszyliśmy w trasę do TVP:)
C.D.N

wtorek, 24 stycznia 2012

Czekam na piątek!:)

Witam:) Pół roku temu nie odważyłabym się stwierdzić, że pojadę sama do Warszawy, że będę współprowadzić jakąś ważną dla innych akcję, że będę statystą w filmie, i że będę mogła odwiedzić TVP. 
A jednak:) Mieszkając na wsi nie daleko Poznania nie było szans na to, żebym mogła spotkać kogoś sławnego, albo żeby nakręcili tu jakiś film (pisałam o tym w początkowych postach) dlatego mogłam jedynie marzyć, że kiedyś pojadę do Warszawy i zobaczę kogoś znanego z tv. Teraz okazuje się, że jest to możliwe i nawet myślę, że mogę powiedzieć, że jadę odwiedzić kumpli:) Przy okazji mamy zamiar zrobić NIC fajnego- brzmi tajemniczo prawda?:)
No to więcej napiszę w sobotę jak wrócę z Warszawy:) Już nie mogę się doczekać!

wtorek, 17 stycznia 2012

O wczoraj:)

No tak jak wspomniałam gdzieś w ostatnich notkach byłam wczoraj na konferencji prasowej filmu, w którym mam zagrać:) Muszę powiedzieć, że miałam mieszane uczucia ale od wczoraj nie mogę się doczekać kiedy pojadę na plan:) Było bardzo sympatycznie, śmiesznie a ludzie byli mega fajni, myślę, że się zaprzyjaźnimy.
Najfajniejsze jest to, że w film zaangażowany jest też Bogusław Linda- nie zdradzono nam wczoraj w jak mocnym stopniu jest to zaangażowanie ale liczy się sam fakt, że może będzie okazja się z  Nim spotkać:) Dlatego nie mogę się doczekać jak to wszystko będzie wyglądało, w filmie jedną z głównych ról ma zagrać Natalia Lesz, pewnie ją kojarzycie:)
No i kończąc chcę jeszcze powiedzieć, że byłam bardzo zmęczona gdy wróci łam do domu ale też zadowolona, że będę mogła brać udział w takim fajnym wydarzeniu:) W końcu w Poznaniu będzie się coś dziać:D

piątek, 13 stycznia 2012

Witam:)

Na początku mam prośbę, koleżanka bierze udział w konkursie na Blog Roku poniżej link o głosowania:) http://www.blogroku.pl/kategorie/nie-czekaj-az-burza-minie-naucz-sie-tanczyc-w-desz,gwkuf,blog.html

No tak dziś 13stego w piątek:) nie odczuwam żeby miał to być jakiś pechowy dzień:) Przeciwnie jest kilka powodów by twierdzić że to będzie bardzo dobry dzień;) Po pierwsze dlatego, że za oknem świeci słońce i nie jest ponuro, po drugie cały czas się uśmiecham, a trzecie łączy się z drugim bo dziś Poziom2.0:) Tak długo czekałam na ten dzień i w końcu nadszedł:) Do tego właśnie mija miesiąc jak gościłam w programie:) Bardzo miło wspominam tamten dzień:) Cały czas walczymy o to żeby Poziom był codziennie i nie poddamy się tak łatwo:) Nie możemy zadowolić się tylko jednym razem w tygodniu:) Jutro miałam jechać do Poznania i z kilkoma osobami zrobić Poziomowi akcję promocyjną ale nie ogarnęłam się organizacyjnie i nic z tego. Muszę to przełożyć, przynajmniej więcej osób będzie mogło się zgłosić:) A poniżej mam coś fajnego do obejrzenia:)

http://www.youtube.com/watch?v=iSbAp6f5NV0

wtorek, 10 stycznia 2012

Nadal na Poziomie:)

No witam:) 
To ja znów o Poziomie2.0 będę pisać:) Minęło kilka dni od ostatniego postu a pod petycją ponad 400 podpisów:) To wcale nie jest jakaś wielka suma ale na początku miałam obawy, że może do 200 dojedziemy ale nie do 400 podpisów:) Oczywiście przydałoby się więcej i mam nadzieję, że się uda. 
O petycji zostały poinformowane już odpowiednie osoby z tvp, pytanie tylko czy Nas obserwują i czy biorą Nas na poważnie. Mam nadzieję, że tak. Co prawda nie dostaliśmy żadnej odpowiedzi na maila ale może dostaniemy, kto wie:) Jeśli nie uda Nam się przywrócić Poziomu teraz to na pewno przywrócimy go w wiosennej ramówce czyli jakoś w marcu. Wolałabym żeby przywrócili go już w lutym albo za tydzień ale nie wiem czy to realne.

Podczas finału WOŚP obecni byli prowadzący z Poziomu i tak się zaczęłam zastanawiać czy tvp tym posunięciem nie chciało Nam fanom zrekompensować straty poziomu i trochę Nas uspokoić. Jeśli myśleli, że się uspokoimy to się mylili... Akcja jest na coraz szybszych obrotach, udało się nawet zainteresować Poziomem kilka nowych osób, mamy już pierwsze plakaty promujące całą akcję, a w sobotę planujemy w Poznaniu z kilkoma osobami pozyskać nowych poziomowców i nagrać film dla wszystkich, którzy o poziom walczą. 
Wczoraj odbyła się również akcja pt: Rysujemy Syna Mariana, wciąż czekamy na prace od tych, którzy wzięli udział we wczorajszym wydarzeniu:) 


Pozdrawiam Damiana, który tworzy na potęgę i nawet bardzo fajnie mu to wychodzi:)

czwartek, 5 stycznia 2012

Heeejo:)

Witam w ten jakże wietrzny dzionek:)
Styczeń jak to styczeń niby powinno być pełno śniegu a tu ciągle deszcz i deszcz i deszcz....
Właśnie otrzymałam wczoraj dokładny rozkład jazdy jeśli chodzi o film, w którym statystuję:) szykuje się pracowity styczeń to na pewno:)
Akcja Ratujemy Poziom2.0 nabiera pędu mamy ponad 300 podpisów pod petycją, na stronie ciągle dochodzi ktoś nowy:) Poparło Nas dużo osób ale to wciąż mało:) mimo wszystko wypada podziękować:
-Miastom w Komie
-chłopakom z Blessed Brothers
-Balkonom TV Poznań
-portalowi poznantwojemiasto.eu
-zespołowi Muchy
-zespołowi L.Stadt
oraz Maciejowi Musiałowi


Jeśli ktoś z przewijających się przez mój blog jest fanem albo znajomym wymienionych powyżej to zaparaszamy do podpisywania petycji link dwie notki niżej:)

poniedziałek, 2 stycznia 2012

No cześć:)

W ostatnim poście trochę się pospieszyłam:) Jednak dostałam rólkę w tym filmie:) Taką małą ale od czegoś trzeba zacząć:D Właśnie czekam na maila z instrukcjami;p

Nasza akcja Ratujemy poziom się rozwija:) codziennie dochodzą nowe podpisy ale to wciąż mało....
Dlatego proszę wszystkich, którzy przez przypadek lub też nie znajdą się na moim blogu o to żeby zapoznali się z tym o co walczymy i jeśli są za to prosimy dołączajcie do strony na facebooku oraz podpisujcie podpisy:)

Liczymy na pomoc
pozdrawiam