czwartek, 2 lutego 2012

A gdyby to była prawda...

To tytuł książki, którą przypadkiem znalazłam w szafce przed wyjazdem do Warszawy. Bardzo ciekawa i trochę wzruszająca. Opowiada historię młodej kobiety, która po wypadku samochodowym zapada w śpiączkę. Wychodzi jednak ze swojego ciała i pewnego ranka ukazuje się mężczyźnie.
A teraz przytoczę cytat z książki.
-Przyjrzyj się dobrze wszystkiemu, co nas teraz otacza: wzburzonej wodzie i ziemi, której złość oceanu wcale nie wzrusza, panującym nad wszystkim górom , drzewom, światłu, innemu o każdej minucie dnia, zmieniającemu kolor i intensywność blasku, przelatującym nad naszymi głowami ptakom, rybom, które nie chcą dać się złapać mewom, i same polują na inne ryby. Wsłuchaj się w tę harmonię dźwięków, w szum fal, wiatru i piasku. A w środku tego niesamowitego koncertu istnieje życie i nieożywiona materia; istniejesz ty, ja i wszyscy inni ludzie. Ilu z nich dostrzeże to, co ci przed chwilą opisałem? Ilu z nich zastanawia się nad tym, że mają szczęście budzić się ze snu każdego ranka, widzieć, czuć dotykać, słyszeć i doznawać wrażeń? Ilu z nich potrafi zapomnieć na chwilę o kłopotach i smutkach, by zachwycić się tym niesamowitym, czarownym spektaklem, który gra dla Nas świat? Sądzę, że największą nieświadomością   człowieka jest jego własne fizyczne istnienie.
Zgadzacie się z tym? Codziennie spieszymy do przodu, nie oglądając się wstecz i nie zatrzymując. Każdy zeswoimi problemami, sprawami, smutkami a tak naprawdę chyba nie doceniamy tego jak wiele mamy i jak wielkim darem jest dar życia.

3 komentarze:

  1. czytałam książkę i będę do niej wracała, ma w sobie coś. a ogólnie, to swietny blog! :D wpadnij do mnie :* obserwuj, jesli Ci sie blog podoba (:

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki nie czytałem, ale być może przeczytam, może być fajna ; D

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj, prawda, prawda... Często nie doceniamy tego, co mamy. Tej książki nie czytałam, ale za to inną, gdzie główna bohaterka zapadła w śpiączkę i kiedy się obudziła jej życie było zupełnie odmienione - dość dowcipna i przy tym wciągająca ksiązka "Remember Me?" S.Kinselli ;)
    Pozdrawiam,
    Joanna z www.violinstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń